niedziela, 16 lutego 2014

Rozdział 2: Wyjątkowe randki

                                                                   Camila

Naty ! Naty ! Przynieś mi wodę w temperaturze 17, 5 st. !!  A i przy okazji zamów mi TAXI pod studio nagraniowe RockRecords do mojego kochanego Maxusia !!! Jejku jak się za nim stęskniłam ! 
( Cami wchodząc do Studia On Beat ) Ludzie kłaniajcie się królowej, bo zaraz oświecę was swoim blaskiem !

I zaczęła śpiewać.......

Quién le pone límite al deseo
cuando se quiere triunfar?
No importa nada
Lo que quiero es cantar y bailar

La diferencia esta aquí
dentro en mi circuito mental
Soy una estrella destinada a brillar

(O, o, o)
Somos el éxito
(O, o, o)
Somos magnéticos
(O, o, o)
Somos lo máximo
Cómo sea, dónde sea voy a llegar

O, o, o,o
o,o, o......

                                                               Leon i Violetta

- La-La-La-Lara ?! Lara ?! Dlaczego nam to zrobiłaś - zapytała Violetta
- Jeżeli Leon nie jest mój to nie będzie nikogo ! - wykrzyczała Lara

Narrator:    I wtedy wyciągnęła karabin maszynowy
Violetta zaczęła piszczeć na całe miasto i dzięki niej usłyszała ją Lu !
Gdy Lara napełniła karabin nabojami Ludmiła rzuciła się na Larę od tyłu i krzyczała ! Ludzie uciekajcie !
Diego ich rozplątał i uciekli a Diegomiła zajęła się związaniem Lary !
Wtedy wrócili do domu Leona i tam siedzieli aż do nocy opowiadając sobie kawały.....

                                                             Andres

Ten wieczór będzie genialny ! Czuję że na zawsze będziemy już razem ! Tak strasznie ją kocham ! To dziewczyna mojego życia ! Francesca będzie zachwycona ! Wszystko zaplanowałem ! Będzie romantyczna kolacja, kino, spacer po parku i wtedy powiem jej to.....




                                                           Francesca
Nie wiem co on kombinuję, ale podoba mi się to ;) Teraz jadę do mojej siostry, Emmy, bo razem wybieramy się na zakupy. Przecież muszę jakoś wyglądać na tej randce z Andresem ;) Łaziłyśmy po galerii 7 godzin. Kompletnie nie wiedziałam co kupić. Na szczęście była ze mną Emma i doradziła mi żeby kupić TO .  Teraz czekałam. Byłam ciekawa o co chodzi bo powiedział że zapamiętam ten wieczór do końca życia.....



  Od autorki:    I jak Wam się podobał mój 2 rozdział   ?! Chcecie NEXT ?!  A jak myślicie co Andres powie Francesce ?!  Piszcie w komentarzach !                               

piątek, 7 lutego 2014

Rozdział 1: Przyjazd !

                                                         Violetta


Cześć ! Mam na imię Violetta ! Mam 18 lat. Wróciłam z Polski. Po co tam byłam ? Od 2 lat jestem gwiazdą U-mixu i miałam tam swój koncert. Byłam z trasą koncertową we wielu państwach, ale w żadnym miejscu nie spotkałam tak wiernych fanów. Strasznie chciałabym zostać tam dużej, ale mój chłopak Leon oraz moi najlepsi przyjaciele: Diego i Ludmiła czekali już na mnie. Musiałam wstąpić do galerii handlowej, i kupić nowe ciuchy na podwójną randkę z Leonem i Diegomiłą. Po długim wybieraniu w końcu kupiłam TO  . Jak wróciłam to szybko się przebrałam i czekałam na Leona.

                                                       Leon

Tak bardzo stęskniłem się za Violettą. Już miałem po nią jechać aż tu nagle.....Ktoś zakleił mi usta i walnął patelnią po głowie. Gdy się ocknąłem byłem zamknięty w ciemnym mini vanie. Chciałem zadzwonić po pomoc, ale ktoś zabrał mi telefon. Nagle dostałem czymś w głowę. Na całe szczęście to właśnie była moja komórka. Uznałem za słuszne powiadomić Violette że randka odwołana, dlatego wszedłem w SMS-y a tam zobaczyłem wiadomość, która nie została przeze mnie wysłana, jej treść była taka. Violetta przyjedź prędko na Wall Street Aires ( na tej właśnie ulicy straciłem przed chwilą przytomność ). Chciałem to naprawić, ale było za późno. Do mini vana została wrzucona Violetta. Była przytomna. Opowiedziałem jej moją historię

                  .....Tymczasem w kawiarni.....    ( ROZMOWA ) Ludmi i Diego

L: Gdzie oni są ? Powinni już tu dawno być. Spróbuję do nich zadzwonić
Narrator: Gdy wybierała numer Violetty, dostała SMS od Leona by prędko przyjechali na Wall Street Aires.
L: Diego dostałam esa od Leona i każe na szybko przyjechać na Wall St. Aires ! Resztę opowiem Ci w drodze. Rusz się Lu !!!
D: Szybko ! Wskakuj do wozu ! Wiem co się dzieje
Narrator: Powiedział zaniepokojonym głosem Diego.

                                                               Angie

Ojejku ! Teraz muszę zadzwonić po Caterring !!! Ten ślub z Germanem musi być najlepszym ślubem na świecie. Szkoda tylko że to ja muszę wszystko załatwiać......No tak ale jak może mi pomóc jak pojechał na igrzyska w Soczi ... Okej, Angeles ! Weź się w garść ! Ramallo ! Ramallo ! Musisz podjechać po Tort ! A i jeszcze odebrać moją suknię od krawcowej ! A no i jeszcze garnitur Germana z pralni ! A no i wypadało by jeszcze jak byś mu kupił nowy krawat ! Ramallo ?! RAMALLO !!!!
-Ramalito właśnie wyszedł- odparła Olga...
- I znowu wszystko jest na mojej głowie, zaproszenia, fryzjer, maniciure- westchnęła Angie

                      
                       

Gdy Diego i Ludmi dotarli na miejsce zobaczyli odjeżdżającego mini vana. Podczas drogi Diego wytłumaczył Ludmile, że ostatnio czytał o ,,Zamaskowanym Porywaczu''.


                                                          Leon i Violetta


Jak Violetta przestała płakać usnęła Leonkowi na ramieniu. Gdy Leon usłyszał że się zatrzymali to obudził Violettę. Nagle tylne drzwi otworzył się nieoczekiwanie. A przed nimi ukazał się ,,Zamaskowany Porywacz" , lecz już nie był zamaskowany. Ku ich zdziwieni to był/była..........

Od autorki: I jak myślicie kto jest ,, Zamaskowanym Porywaczem '' ?! Czy to dziewczyna czy to chłopak ?! I jak podobał się mój pierwszy rozdział ?! Chcecie NEXT ?! Piszcie w komentarzach ! ;)

Siemaneczko;)

Hejooooo ! Jestem Kornelia ! Od dziś będę tworzyć nową historię Violetty...... Zobaczycie w niej Leonette, Marcesce i stworzone przeze mnie pary..... Znajdziecie też nowe postacie.....;)

Już niedługo, a pojawi się mój pierwszy rozdział ! A no i prawie bym zapomniała, chciałabym Wam jeszcze wspomnieć, że prowadzę drugiego bloga również o Violetcie:    Mój Blog o Violetcie